Ułatwienia dostępu
Przejdź do głównej treści
Terma Group - Since 1990. Polski producent grzejników, grzałek, maszyn budowlanych oraz sprzętu rehabilitacyjnego.

Od sceny muzycznej do HR w Termie

Od koncertów na Majdanie i podróżniczego kanału na YouTube, przez spawanie grzejników w Polsce, aż po dział HR w Termie – jej historia to dowód, że zmiana zawsze jest możliwa. Dzięki odwadze, determinacji i wsparciu ludzi, którzy uwierzyli w jej potencjał, znalazła nową ścieżkę zawodową i przestrzeń do rozwoju.

 Yelizaveta Savenko - Specjalista ds. Rekrutacji

Paulina: Jak zaczęła się Twoja przygoda z Termą? Od kiedy jesteś częścią zespołu?

Yelizaveta: Moja droga w Termie zaczęła się od pracy na produkcji - przy montażu grzejników metodą spawania TIG. Była to moja druga praca w Polsce, którą podjęłam zaledwie kilka miesięcy po przyjeździe. Później zdobywałam doświadczenie na składarkach, co pozwoliło mi jeszcze lepiej poznać proces powstawania naszych produktów. Pamiętam tę datę dokładnie - 3 lutego 2021 roku..

Paulina: Czym zajmowałaś się zawodowo przed przyjazdem z Ukrainy?

Yelizaveta: Z wykształcenia jestem muzykiem - wykładałam sztukę muzyczną, a równocześnie koncertowałam z zespołem, z którym występowaliśmy na dużych scenach, m.in. na Majdanie Niepodległości. Współpracowaliśmy też z czołowymi stacjami telewizyjnymi w Ukrainie. Dodatkowo prowadziłam kanał podróżniczy na YouTube, emitowany również w lokalnej telewizji w Kijowie. Marzyłam o otwarciu własnej agencji autorskich podróży, jednak pandemia pokrzyżowała te plany.

Paulina: Jak wyglądały Twoje początki w Polsce? Co było największym wyzwaniem, a co pozytywnie Cię zaskoczyło?

Yelizaveta: Nie przeżyłam szoku kulturowego - odwiedziłam wcześniej wiele krajów, także Polskę, więc wiedziałam mniej więcej, czego się spodziewać. Tutaj brakuje mi jedynie sklepów otwartych całą dobę (śmiech). Od początku było dla mnie jasne, że muszę nauczyć się języka - zaczęłam już pierwszego dnia, traktując to jako cel, nie problem. Na początku radziłam sobie po angielsku.

Prawdziwym wyzwaniem okazała się dopiero moja praca – nowe stanowisko i pytanie: czy dam sobie radę, czy przejdę okres próbny? Nie byłam tego pewna. Do dziś uważam, że wciąż się uczę i jeszcze wiele przede mną.

Paulina: Jak wspominasz swoje pierwsze dni pracy na produkcji?

Yelizaveta: Z ogromną wdzięcznością. Nie było łatwo, ale miałam wokół siebie ludzi, którzy mnie wspierali i dodawali otuchy – m.in. Szymona Trybę. Jestem dumna, że potrafiłam odnaleźć się w zupełnie nowym dla mnie zawodzie. To doświadczenie było niezbędnym etapem mojego rozwoju.

Paulina: Czego nauczyła Cię praca na produkcji i co wykorzystujesz dziś w HR?

Yelizaveta: Przede wszystkim lepiej rozumiem specyfikę pracy na hali i wyzwania, z którymi mierzą się pracownicy. Dzięki temu łatwiej mi dziś nawiązać kontakt, rozmawiać ich językiem i budować zaufanie. To doświadczenie jest nieocenione w codziennej pracy w HR.

Paulina: Co sprawiło, że zdecydowałaś się na zmianę i przejście do tego działu?

Yelizaveta: Trochę przypadek - a jak lubię powtarzać, przypadki nie są przypadkowe. Myślę, że ktoś dostrzegł we mnie cechy, które mogły sprawdzić się w HR, i zaproponowano mi tę zmianę. Zgodziłam się bez wahania, bo lubię się rozwijać i próbować nowych rzeczy. Wierzę, że warto odkrywać w sobie umiejętności, o których wcześniej nawet się nie myślało.

Paulina: Jak wyglądał ten proces - kto Cię wspierał?

Yelizaveta: Ogromne wsparcie dostałam od Kasi Rybickiej, której stanowisko przejęłam – krok po kroku wprowadzała mnie w obowiązki. Bardzo pomagały mi także dziewczyny z Zespołu Personalnego: Paulina Janicka, Beata Kwiatkowska i Paulina Ćwik. Mogłam zawsze liczyć na ich życzliwość i pomoc.

To był dla mnie trudny czas również prywatnie. Tym bardziej doceniam empatię i zrozumienie, jakie otrzymałam od zespołu.

Paulina: Co najbardziej sprawiło, że poczułaś się w Termie jak w domu?

Yelizaveta: Zdecydowanie ludzie. Ich wsparcie, serdeczność i gotowość do pomocy tworzą wyjątkową atmosferę, którą naprawdę czuć na co dzień.

Paulina: Jakie rady dałabyś osobom, które myślą o zmianie ścieżki zawodowej, ale się wahają?

Yelizaveta: Powiedziałabym: lepiej spróbować niż później żałować i zastanawiać się „co by było, gdyby...”. Zawsze można wrócić do tego, co się robiło wcześniej, ale rozwój zaczyna się tam, gdzie kończy się strefa komfortu. Czasem jeden mały krok w nowym kierunku potrafi otworzyć drzwi, o których wcześniej nawet nie mieliśmy pojęcia.

Paulina: Jakie masz plany zawodowe na przyszłość?

Yelizaveta: Kończę właśnie kurs „Specjalista ds. legalizacji cudzoziemców” i planuję kolejne szkolenia z rekrutacji oraz prawa pracy. Chcę zdać egzamin z języka polskiego na poziomie C1 oraz egzamin IELTS z angielskiego – mam nadzieję, że uda mi się to w ciągu roku. Rozważam też studia podyplomowe, choć jeszcze nie zdecydowałam o kierunku.

Rozmowę przeprowadziła Paulina Ćwik