Ułatwienia dostępu

Przejdź do głównej treści
Terma Group - Since 1990. Polski producent grzejników, grzałek, maszyn budowlanych oraz sprzętu rehabilitacyjnego.

"Zaczynałam przy montażu. Dziś wspieram ludzi w budowaniu ich ścieżek" – historia Wiktorii Śmiecińskiej

Nie zawsze od razu wiemy, dokąd zaprowadzi nas pierwsza praca. Wiktoria Śmiecińska kilka lat temu przekroczyła próg Termy jako monterka produktów elektrycznych. Dziś, z perspektywy czasu, wie jedno - to była tylko pierwsza stacja na trasie pełnej rozwoju, odwagi i dobrych decyzji. W wywiadzie szczerze opowiada o tym, co było trudne, co dało jej największą satysfakcję i dlaczego praca w Termie to coś więcej niż „stanowisko” - to miejsce, w którym możesz odnaleźć swój kierunek i odkryć swoje zdolności.

FORMAT KWADRATOWY 1080 x 1080 px 7

Co skłoniło Cię do dołączenia do naszej firmy?

Wiktoria: Moja przygoda z Termą rozpoczęła się w 2021 roku. Zdecydowałam się dołączyć do organizacji, bo szukałam miejsca, które da mi możliwość zdobycia pierwszych doświadczeń zawodowych. Wiedziałam, że Terma to firma z tradycją, stabilna i z dobrą opinią w regionie, więc czułam, że to będzie dobry wybór - i nie pomyliłam się.

Jak wspominasz początki?

Wiktoria: Pracuję w Termie od kilku lat i muszę przyznać, że początki wspominam wyjątkowo ciepło. Trafiłam do zespołu, w którym od razu poczułam się jak „u siebie” - dziewczyny z "grzałek" bardzo dobrze mnie przyjęły, wspierały i zaopiekowały się mną. Dzięki temu od samego początku praca sprawiała mi satysfakcję i dawała poczucie, że jestem ważną częścią zespołu.

Na początku wyobrażałam sobie pracę na produkcji zupełnie inaczej. Miałam obawy, że będzie monotonnie czy przytłaczająco. Okazało się jednak, że to była bardzo satysfakcjonująca praca manualna, która wymagała skupienia i dokładności. Dała mi dużo radości i pozwoliła docenić wartość systematycznej pracy. Polubiłam ten czas i dużo się wtedy nauczyłam.

Z jakimi wyzwaniami mierzyłaś się na początku i co pomogło Ci je przezwyciężyć?

Wiktoria: Największym wyzwaniem była dla mnie początkowa niepewność - czy dam sobie radę, czy sprostam wymaganiom. Nieważne jaką pracę wykonuję w danym momencie to zawsze chcę dawać z siebie 100%. Nie tyle jednak „co”, a „kto” pomógł mi przezwyciężyć trudności. Była to moja koleżanka z większym stażem - osoba o ogromnym stoickim spokoju i cierpliwości.. Nawet kiedy coś mi nie wychodziło, ona potrafiła ze zrozumieniem tłumaczyć i wspierać. Dzięki niej poczułam, że mam przestrzeń do nauki i rozwoju.

Który moment uznałabyś za przełomowy w swojej ścieżce zawodowej w Termie?

Wiktoria: Przełomowym momentem było dla mnie ukończenie studiów i rozmowa z obecną kierowniczką działu kadr i płac. To wtedy pojawiła się we mnie silna chęć zdobycia nowych doświadczeń i rozwoju w innym kierunku. Nie było to oczywiste, bo bez doświadczenia trudno było przebić się na rynku pracy. Jednak w Termie znalazłam przestrzeń, by te pierwsze kroki postawić i to właśnie dało mi poczucie, że mogę iść dalej.

Dziś pracujesz jako Referent ds. kadr i płac. Co najbardziej cenisz w tej roli?

Wiktoria: Cieszę się, że mogę pracować z ludźmi, bo to zawsze było dla mnie ważne. Bardzo lubię kontakt z drugim człowiekiem, a praca w kadrach i płacach daje mi poczucie, że jestem potrzebna i mogę realnie pomagać innym w rozwiązywaniu ich problemów i spraw. To także praca zadaniowa, co dodatkowo sprawia, że czuję się zaangażowana i spełniona.

Jakie umiejętności zdobyte na wcześniejszych stanowiskach wykorzystujesz obecnie w pracy w dziale kadr i płac?

Wiktoria: Wcześniej także pracowałam z ludźmi, choć w zupełnie innej formule. Tam szczególnie liczyły się jednoznaczne komunikaty, precyzyjne przekazywanie informacji oraz efektywna współpraca w zespole. Te doświadczenia w zakresie jasnej i skutecznej komunikacji są dziś dla mnie niezwykle pomocne.

Czego do tej pory nauczyła Cię praca u nas - zarówno pod względem zawodowym, jak i osobistym?

Wiktoria: Terma nauczyła mnie cierpliwości i pokory - szczególnie na początku drogi zawodowej, gdy właśnie tych cech najbardziej brakuje. Pokazała mi też, jak ważne jest dostrzeganie drobnych rzeczy. Spotkałam tu wielu ludzi, którzy mimo własnych trudności potrafili dzielić się uśmiechem i dobrem. To uświadomiło mi, że nie warto narzekać - lepiej cieszyć się tym, co mamy, i iść dalej.

Masz jakieś skonkretyzowane plany rozwoju na najbliższe lata? W jakim kierunku chcesz się dalej rozwijać?

Wiktoria: Chcę rozwijać się w kierunku zarządzania zasobami ludzkimi - to obszar, który mnie naprawdę interesuje. Planuję dalsze studia i zdobywanie nowych kompetencji, które pozwolą mi być jeszcze lepszym specjalistą w swojej dziedzinie.

Jaką radę dałabyś osobom, które dopiero rozpoczynają swoją karierę zawodową - szczególnie tym, które rozważają pracę u nas?

Wiktoria: Moja rada? Przede wszystkim cierpliwość. Warto dać sobie czas na naukę i rozwój, nie zniechęcać się, gdy na początku coś nie wychodzi. W Termie jest ogrom przestrzeni do tego, żeby się rozwijać, ale trzeba mieć chęci i otwartość. Firma daje wiele możliwości - zarówno osobom, które dopiero zaczynają, jak i tym, którzy chcą się przebranżowić czy rozwijać w nowych obszarach.

Rozmowę przeprowadziła Paulina Ćwik